Skip to content

Kolekcja Jesień/Zima 2010-2011 For Business

28 sierpnia 2010

Nowa kolekcja jest już dostępna we wszystkich salonach Pretty One. Jesienno-zimowa odsłona marki inspirowana jest zakątkami malowniczej Sewilli.Magia i zabytkowa architektura tego miasta została połączona z najważniejszymi trendami zbliżającego się sezonu tworząc nową, niezapomnianą kolekcję. Propozycje dzielą się na: For Busines i For After. Można je swobodnie ze sobą łączyć i tworzyć modne stylizacje,  które są zawsze zgodne z dress-codem w pracy. Dziś odsłonię linię Business w stylizacjach biurowych.

Aby doskonale wyglądać w pracy Pretty One proponuje kostiumy BUSINESS w stalowych i monochromatycznych odcieniach. Granit, jasny metal, ciemnoszary melanż oraz perłowe szarości to kolory przewodnie zestawów przygotowanych przez projektantów marki. Trendem zbliżającego się sezonu będą niewątpliwie zestawy w jednym dominującym kolorze, połączenym z jego odcieniami, dlatego tydzień w nowym sezonie proponuje rozpocząć w szarościach:

fot: pretty one, mac, MIZENSA, lanvin, kers, promod, saksfifthavenue.com

fot: pretty one, mac, MIZENSA, lanvin, kers, promod, saksfifthavenue.com

Na biznesowy lunch doskonałym zestawem będzie kostium, w którym pierwszoplanową rolę odegra sukienka w połączeniu z dopasowanym żakietem. Intensywny i ogniście czerwony komplet od Pretty One na pewno zwróci uwagę niejednego mężczyzny:

fot: pretty one, pandora, big star, Christian Louboutin, mizensa, www.hurt-bizuterii.pl,

fot: pretty one, pandora, big star, Christian Louboutin, mizensa, http://www.hurt-bizuterii.pl

cdn…

Bon ton makijażowy

24 sierpnia 2010

Jedna z bardziej popularnych zasad w modzie i wizażu brzmi – mniej znaczy więcej.  Oznacza to ni mniej ni więcej  – nie przesadź z niczym, bo uzyskasz dokładnie odwrotny od zamierzonego efekt. Czyli – im mniej podkładu, pudru i różu, tym lepiej dla twarzy. Im delikatniejszy makijaż oczu, tym większa szansa na świeży wygląd po kilku godzinach pracy.

Podstawą jest ładna, jednolita, gładka cera. Jeśli Twoja skóra nie wymaga większej ingerencji kosmetyków optycznie wygładzających – nałóż je w bardzo niewielkiej ilości, tylko tam, gdzie to niezbędne – na czoło, brodę i nos. Zmatowienie twarzy z pomocą pudru sypkiego bądź w kamieniu to kolejny moment, w którym należy uważać. Wyjątkowo tłustą cerę dobrze jest wysuszyć wcześniej papierową chusteczką/bibułką. W przeciwnym razie możemy być pewne, że nałożymy zbyt wiele pudru i nasza twarz uzyska nieładny efekt maski. Przy wyborze podkładu radzę dobrze przyjrzeć się jego odcieniowi. Ciemniejszy niż naturalny koloryt naszej cery będzie wyglądał groteskowo.
Panie z poważniejszymi mankamentami cery, takimi jak wypryski lub permanentnie podkrążone oczy dobrze by zaprzyjaźniły się z dobrej jakości korektorem.

Podkreślenie kości policzkowych to według mnie bardzo ważna część makijażu. Warto sięgnąć po róż z palety lekko opalizujących. Różowe są niewskazane dla pań z problemem naczynkowym, natomiast złote w niejednym przypadku potrafią skutecznie postarzać.

Jeśli chodzi o makijaż oczu – na pewno nie warto rezygnować z dobrego wytuszowania rzęs. Natomiast w przypadku zamiłowania do mocnych kresek i cieni do powiek – tu należy zachować umiar. Ciemny cień w miarę upływu dnia, sprawia, że twarz wygląda na zmęczoną, podkreśla przekrwienie oczu i uwydatnia sińce pod nimi. Dlatego pośród proponowanych kosmetyków na dzień znalazły się cienie z gamy naturalnej – beże, delikatne brązy, szarości i róż.

Usta dobrze, by pozostały neutralne. Delikatne pomadki w gamie beżów i różu oraz wszelkie błyszczyki doskonale nadadzą się jako służbowy makijaż ust. Uwaga, z błyszczykiem też można przeholować. Ociekające nim usta na pewno nie wpłyną pozytywnie na relacje z kontrahentami i ekipą współpracowników.

fot. Pretty One, kobieta, dior, lancome, helena rubinstein, clinique, chanel, estee lauder, art deco

Proponowane kosmetyki:

  • Podkład Adaptive Lancome
  • Korektor Magic Concealer Helena Rubinstein
  • Puder Almost Powder Clinique
  • Róż nr 03 Christian Dior
  • Cienie nr 609 Earth Reflection Christian Dior
  • Cienie Mystic Eyes Chanel
  • Eyeliner w pisaku Artdeco
  • Tusz do rzęs Sumptuous Estee Lauder
  • Błyszczyk Lip Maximizer Christian Dior

Wieczorem przychodzi czas na makijażową swobodę i eksperyment.
Jeśli kochasz kolorowe cienie, mocno podkreślone oczy, brokat, uwydatnione usta – teraz możesz zaszaleć. Trzymaj się jednej zasady – jeśli postawisz na zdecydowany makijaż oczu, postaraj się by usta nie robiły im konkurencji. I na odwrót – ciemna szminka to łagodniejszy makijaż oczu. W tym sezonie niezwykle modny jest turkus i wszelkie podobne jemu odcienie  – począwszy od morskiej toni aż po lazurowy błękit.

fot. Pretty One, snobka, lancome, helena rubinstein, MAC, benefit, bourjouis, bobbi brown, chanel, sephora

Proponowane kosmetyki:

  • Podkład Adaptive Lancome
  • Korektor Magic Concealer Helena Rubinstein
  • Puder w kamieniu Get Even nr 02 Benefit
  • Złoty róż Mineralize Baked Blush Cheek & Cheerful MAC
  • Eye Bright Benefit
  • Turkusowa kredka Mettallise nr 54 Bourjois
  • Cień do powiek Vert Céleste nr 73 Bourjois
  • Tuskusowy kremowy cień MAC Paint Pot
  • Eyeliner Bobbi Brown
  • Tusz do rzęs Inimitable Chanel
  • Lip Fusion, Fusion Beauty (dostępny w sklepach Sephora)

Restauracja dla wybranych

20 sierpnia 2010

W samym sercu Nowego Jorku, w pobliżu Central Parku znajduje się jedna z najdroższych obecnie restauracji na świecie. Masa jest miejscem, gdzie można delektować się głównie kuchnią japońską i to z najwyższej półki. Odwiedzający tę restauracje to prawdziwi smakosze i miłośnicy subtelnych,wyrafinowanych japońskich dań. Główną bazą menu są tylko najdroższe owoce morza i ryby, sprowadzane specjalnie z Japonii. Nazwa restauracji pochodzi o nazwiska właściciela a zarazem szefa kuchni-Masy.Wybierając się na kolację trzeba pamiętać o obowiązkowej rezerwacji. Nie później niż na 48 godzin przed przybyciem na miejsce trzeba umówić się telefonicznie bądź osobiście płacąc obowiązkową kwotę rezerwacyjną- 200 dolarów za osobę!Kolejnym krokiem ku przeżywaniu prawdziwych uniesień kulinarnych jest odpowiedni strój.W restauracji obwiązuje casualowy dresscode i tu dobrze wybrać mniej oficjalną kompozycję ale zawsze elegancką i stylową. Z propozycji Pretty One linia AFTER będzie strzałem w dziesiątkę. W parze z klasyczną kopertówką i z naszymi ulubionymi szpilkami będziemy czuć się wytwornie ale  przede wszystkim komfortowo testując wykwintne potrawy.

fot: masa.com.pl, pretty one, luxury gods, sonea

fot: masa.com.pl, pretty one, luxury gods, sonea

Kiedy znajdziemy się już w samej restauracji i zasiądziemy przy wybranym stoliku można spodziewać się, że potrawy, które zamówimy przyrządzi nam sam Masa( rzadko kiedy opuszcza to miejsce). Za chwile prawdziwej uczty dla podniebienia zapłacimy około 400-600 dolarów za osobę. W restauracji można także zakosztować oryginalnego japońskiego sake oraz wielu alkoholi tamtego regionu. Warto tu też nadmienić, że najdroższe 10-letnie sake kosztuje tu 400 dolarów.

fot: masa.com.pl

fot: masa.com.pl

Przekonywać do odwiedzenia tego miejsca nie trzeba, warto natomiast poszukać gentlemana, który na taką wyprawę kulinarna nas zaprosi 🙂

Jakie jest wasze zdanie na temat restauracji Masa?

Dresscode na podróż służbową

13 sierpnia 2010
pretty one

pretty one

Podróże służbowe to już codzienność. Podczas takich wyjazdów nie ma taryfy ulgowej, jeżeli chodzi na wygląd. Obowiązują twarde zasady dresscodu, których należy przestrzegać i o których musimy pamiętać pakując się do wyjazdu. Oczywistą sprawą jest zabranie jak najmniej i jak najbardziej uniwersalnych rzeczy. Strój jest naszą wizytówką, warto więc wybrać takie kompozycje, w których nie zaskoczy nas żadna sytuacja- oficjalne spotkanie czy też wieczorna kolacja z wszystkimi uczestnikami wyjazdu. Warto też pamiętać , by nie przedobrzyć-zbyt wiele zabranych rzeczy mogą niepotrzebnie obciążyć nasz bagaż,co zdecydowanie nie będzie komfortowe podczas całego wyjazdu.

Jedną z najważniejszych zasad jest praktyczna baza, z którą poprzez dodatki będziemy mogły skomponować wiele zestawów. Obowiązkiem więc jest zabranie naszego ulubionego i dobrze skrojonego garnituru biznesowego(w kolorach czerni, beżu, stali lub brązu) oraz białej koszuli(minimum dwóch).To bardzo wygodna opcja na dzień spędzony w podróży jak i oficjalne spotkanie z kontrahentami. Zdejmując górę(żakiet) możemy pozostać w samej koszuli lub drugiego dnia do tego samego zestawu dobrać inną koszulę w odcieniu np.stali. Przy oficjalnych sytuacjach warto pamiętać o obuwiu. Fundamentalną zasadą są zabudowane, najlepiej jednolite buty(wyjątek możemy zrobić w lecie, kiedy mamy do czynienia z niemiłosiernym upałem)

pretty one, aldo, h&m, quelle, french connection, top shop

pretty one, aldo, h&m, quelle, french connection, top shop

Dla pań, które są zwolenniczkami sukienek i spódnic oraz na spotkanie na lunchu zestawem obowiązkowym jest elegancka garsonka. Sukienka w połączeniu z żakietem pasuje do wielu bardziej i mniej oficjalnych sytuacji. Zawsze możemy zdecydować się na samą sukienką z minimalistycznymi dodatkami jak i cały komplet. Alternatywą również może być spódnica z zestawie z koszulą. Poprzez zabawę dodatkami i zmianę koloru koszuli możemy stworzyć wiele kompozycji na wiele okazji.

pretty one, h&m, simple, aldo, zara, kasia zapała, kenneth cole

pretty one, h&m, simple, aldo, zara, kasia zapała, kenneth cole

Ostatnim obowiązkowym zestawem, który musi się znaleźć w naszej walizce jest wieczorowa kreacja. Po całym dniu spędzonym na zebraniach i spotkaniach, wieczorna kolacja czy też bankiet to zdecydowanie miła odmiana. Na takie okazje proponuje spakować klasyczną i wiecznie młodą „małą czarną” . Kolorami  na które w takich sytuacjach możemy sobie pozwolić to : szarość, fiolet, granat i ciemny brąz. Do czarnej sukienki nie krótszej niż do kolan możemy ubrać(nasze ukochane) buty z odsłoniętymi palcami. Do takie zestawu najlepszą opcją będzie czarna kopertówka i delikatna biżuteria. Pamiętajmy również makijażu- delikatny z subtelnie podkreślonymi ustami.

Victoria's Secret, aldo, herve leger, simple, h&m, reserved

Victoria's Secret, aldo, herve leger, simple, h&m, reserved

I jak te rady mają się do waszych walizek?

Hotel Neptun w Łebie

10 sierpnia 2010

Trudno wyobrazić sobie coś bardziej banalnego od wakacji nad Bałtykiem.
Lecz jeśli z jakichś przyczyn nie planujesz lotu w ekscytujące, egzotyczne miejsca, a nie przepadasz za odpoczynkiem w górach – jest dla Ciebie nadzieja na satysfakcjonujący relaks w ojczyźnie. To niepowtarzalny hotel Neptun w Łebie, usytuowany najpiękniej, jak to sobie można wyobrazić – na wydmie.

fot. hotel neptun

Z jednej strony otoczony błękitnym horyzontem wód morskich, z drugiej bezkresem sosnowego lasu – czy wyobrażacie sobie coś konkurencyjnego?
Niesamowity hotel ma dziś ponad sto lat. Stanowi połączenie klimatu dawnych lat z wygodami, których oczekują dziś wymagający hotelowi goście.

fot. hotel neptun

Pokoje z widokiem na morze, restauracja, serwująca potrawy kuchni tradycyjnej, kawiarnia, klub nocny, prywatna plaża i basen z podgrzewaną wodą to tylko nieliczne udogodnienia, z jakich mogą korzystać goście Neptuna. Właściciele hotelu zapraszają też do odwiedzenia nowoczesnej Mariny w łebskim porcie, do stadniny koni w Nowęcinie i na pole golfowe Sierra Golf Club. Hotel organizuje także imprezy okolicznościowe takie jak zaręczyny, wesela, spotkania rodzinne, a także Święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

Jak dla nie wystarczy sam widok.

fot. bank zdjęć

Budzić się co rano z TAKIM obrazkiem za oknem – bezcenne.

Torebki Francesco Biasia

6 sierpnia 2010

Torebka jest nieodłącznym atrybutem każdej kobiety-bez niej nie przekroczymy progu naszego domu. W  niej przechowujemy wszystko, co jest nam niezbędne podczas całego dnia, a jej zawartość  jest w stanie zdradzić  wszystko. W zależności od sytuacji wybieramy duże, obszerne i pakowne torby, kopertówki na wieczorne wyjścia, kuferki,listonoszki , sakiewki czy też wygodne torby sportowe. Ważne by nasza torba nie tylko współgrała z naszym strojem, butami czy też dodatkami,ale żeby pomieściła cały ekwipunek i wzbudzała zachwyt na ulicy…

W trwającym obecnie sezonie obowiązkowo musisz mieć torebkę z  kolekcji Francesco Biasia. Ta znana, włoska marka od lat łączy luksus, elegancję i oryginalne wzornictwo w jeden twór, tworząc torby, które kochają wszystkie kobiety.Tym razem Francesco Biasia nie zawiedzie nawet tej najbardziej wymagającej kobiety, gdyż  kolekcja kipi  kolorem, elegancją i kobiecością. Marka przygotowała wiele propozycji, które idealnie będą się komponować z biznesowym dresscodem, wieczorną kreacją oraz mniej oficjalnym, weekendowym strojem. Dodam,że  sierpień to najlepszy moment na zakup, gdyż obniżki (- 50%) w polskich salonach FB trwają!

Do biura, na spotkanie i na cały dzień spędzony w biegu marka proponuje takie modele jak:

Z kolei na mniej oficjalne spotkania, kawę z przyjaciółką bądź też cały dzień spędzony w ulubionych sklepach na wyprzedażach idealne będą:

Którą torebkę wybieracie?

Dress code, gdy żar leje się z nieba

3 sierpnia 2010

Służbowy dress code, czyli zasady ubierania się w miejcu pracy, są dość restrykcyjne.
Kobieta zaznajomiona z tą dziedziną savoir vivre’u powinna wiedzieć, że:

– ubranie do pracy powinno być stonowane, tak, by nie przykuwało zbyt mocno uwagi.
(Prawdziwa elegancja jest niezauważalna, rzekł niegdyś George Byan Brummel, prekursor męskiej elegancji i zwolennik wyrafinowania wyrażonego prostotą i minimalizmem środków).
Nie powinno zawierać w sobie więcej niż dwa, maksimum trzy, kolory i nie powinny to być kolory powszechnie uznawane za krzykliwe. Preferowane są – szarość, ecru, beż, brąz, czerń, granat, bordo, ciemna zieleń i wszelkie pastele.

– ubranie służbowe musi być odpowiednio skrojone – skromne, lecz eleganckie, tak, by wyrażało nasz szacunek wobec przełożonych, podwładnych i współpracujących, a także, jeśli miewamy kontakt z interesantem – pozwalało mu obdarzyć nas zaufaniem i poczuciem, ze traktujemy go poważnie.

– nasze służbowe odzienie nie oznacza wcale uniformu. Wśród propozycji eleganckiego kostiumu do pracy można znaleźć wiele fasonów, dlatego warto poświęcić czas na przemyślenie kompromisu między naszym indywidualnym stylem a wymogami dress code’u.
Jeśli uważasz, że spódnica ołówkowa dramatycznie poszerza Twoje biodra, wiedz, że to niejedna opcja.

Oto kilka z wielu propozycji eleganckiego looku biznesowego, od Pretty One.

– unikamy nadmiernego negliżu. Głębokie dekolty, zbyt krótkie spódnice, odkryte ramiona i plecy to wielki faux pas. Znów – nie oznacza to, że w grę wchodzi tylko góra ze stójką. Wszystko polega na wypracowaniu złotego środka, który w końcowym efekcie da nam jednak efekt skromności i nieprzesadnej powściągliwości. Bardzo ważne – nie obnażamy łydek i stóp. Noga, w biurowym wydaniu, powinna zawsze być przyobleczona w rajstopę, a buty typu open-toe, radziłabym pozostawić w domowej garderobie (znajdą swoje zastosowanie na każdej nieformalnej imprezie).

A jak to wszystko ugryźć latem, kiedy żar leje się z nieba i nawet największej elegantce bluzka przykleja się do dekoltu, a sama myśl o marynarce jest torturą?

Niestety nawet w upał nie rezygnujemy z rajstop. Należy po prostu wybierać możliwie cienkie. Głośno było swego czasu o rajstopach w spraju. Opinie na ich temat są bardzo podzielone (o czym możesz poczytać choćby TU), lecz brzmią jednakowo w przypadku jednego aspektu, mianowicie – kwestii równomiernego pokrywania skóry. Chemiczny odpowiednik rajstop, który miał nas, kobiety biurowe, uratować od nylonu w skwarne dni, niestety nie daje się porównać do prawdziwej rajstopy.

Jeśli chodzi o buty – ażurowe pantofle wchodzą w rachubę, o ile jest do ażur bardzo drobny. Odsłonięte palce stóp lub pięta to poważne uchybienie. Warto wybrać obuwie z naturalnej skóry, w których stopa na pewno spoci się mniej niż w przypadku sztucznych zamienników.

Wreszcie – w przypadku poszukiwania kompromisu między sztywnym mundurkiem, a pragnieniem przemieszczania się wyłącznie w bieliźnie, wybierzmy możliwie naturalne, przewiewne materiały. Bawełna i len będą tu zbawieniem, idealnie odprasowane nie ujmą biurowemu szykowi.

Istotna jest także kwestia nietrwałości makijażu i łatwiejszego tłuszczenia się cery. W upalne dni staraj się, by twój makijaż był jak najlżejszy, zawsze miej przy sobie czyste chusteczki i coś, bez czego nie wyobrażam sobie życia – wodę termalną w sprayu. Gdy zauważysz, że niebezpiecznie błyszczy Twój nos i czoło – zamiast przypudrowywać w nieskończoność, zatykając pory i sprawiając, że gruczoły łojotokowe pracują jeszcze intensywniej, użyj czystej papierowej chusteczki. Zbierze nadmiar niepożądanej wilgoci nie naruszając makijażu. Woda termalna rozpylona w umiarem na twarz i dekolt zapewni błyskawiczne orzeźwienie bez uszczerbku na make-upie, co byłoby absolutnie niemożliwie w przypadku przemycia twarzy bieżącą, zimną wodą.

Byle do jesieni! 🙂