Skip to content

Kolekcjonerstwo – pasja dla nielicznych

21 września 2010

Dzieła Gustava Klimta pełne są zmysłowości i erotyzmu. Alegorie, portrety, pejzaże, erotyczne wizerunki – to główne tematy twórczości mistrza. Kiedy uwiecznia matkę z synem, z płótna wyziera najczystsza czułość, a gdy napawa się kobiecym ciałem – współczesny odbiorca, pomimo zgoła odmiennych kanonów piękna panujących dziś, doskonale wyczuwa erotyczne napięcie i zachwyt.

Jednak celem Klimta było stworzenie dzieła totalnego, a więc wolnego od wszelkich konwencji, ograniczeń narzuconych przez akademickie koncepcje. Czy udało mu się to osiągnąć? Tak, obrazy Klimta są wyrazem nieograniczonej swobody twórczej, w pełni wyrażają bujność i złożoność epoki, w której dane było mu tworzyć. Mistrzowi udało się stworzyć dzieło na miarę swojej epoki, które stało się inspiracją dla wielu nowoczesnych artystów.
Nic zatem dziwnego, że jego płótna stanowią jedne z najkosztowniejszych na świecie.

Jednym z najbardziej pożądanych płócien mistrza Klimta jest portret Adele Bloch-Bauer I, obraz, którego powstanie datowane jest na 1907 rok.

Namalowanie tego arcydzieła zajęło Klimtowi całe 3 lata. Obraz został namalowany na zlecenie rodziny Bloch-Bauer. Mierzące 138 na 138 cm płótno pokryte jest farbą olejną oraz płatkami złota i srebra.
W 2006 roku dzieło zostało kupione przez Ronalda Laudera za 135mln dolarów.

Motywacją Laudera do zakupu Adele Bloch- Bauer I było pragnienie stworzenia kolekcji dzieł, należących niegdyś do żydowskich rodzin ograbionych przez nazistów podczas II Wojny Światowej, i umieszczenie ich w zbiorach jego Neue Galerie w Nowym Jorku.
Właściciel cennego portretu podobno zwykł o nim mówić – „ nasza Mona Lisa”. Jeśli chodzi o wartość rynkową obrazu niewiele mija się z prawdą – do pewnego momentu był to najdroższy obraz na świecie.

Reklamy
4 komentarze leave one →
  1. 28 września 2010 21:14

    Uwielbiam Klimta, „Pocałunek” to najpiękniejszy obraz miłosny, jaki widziałam.

  2. krecia permalink
    15 stycznia 2011 15:59

    Jak będę duża, to zostanę Klimtem.

  3. krecia permalink
    21 stycznia 2011 20:16

    A ja Muchą Alfonsem.

  4. kocica permalink
    21 stycznia 2011 20:17

    Dziewczęta, uspokójcie się!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: